w końcu, nareszcie skończona druga cześć i miejmy nadzieję że ostatnia tego opowiadania.
miło czytania. khy khy
Nie mogłam przestać się zawstydzać,
czując że poziom mojego podniecenia coraz bardziej rośnie.
Siedziałam sztywno na jego kolanach,
nie miałam odwagi drgnąć chociażby na milimetr czułam się
sparaliżowana nigdy nie byłam postawiona w takiej sytuacji.
-widzę że zaniemówiłaś to
może nawet lepiej do tego nie potrzeba słów – jego ręka w
jednej chwili znalazła się na mojej talii, obrócił mnie
naprzeciw siebie tak że siedziałam okrakiem zażenowana
zaistniała sytuacją odwróciłam głowę w bok żeby tylko na
niego nie patrzeć.
Jednak on nie pozwolił sobie na takie
zagrywki chwycił mnie ją podbródek i mocno wpił się w usta,
namiętnie całując. Oderwał mnie dziewczynę od siebie wtedy
pomyślała czy powinnam sobie pozwalać na takie zabawy z
nieznajomym, którego poznałam zaledwie 2 godziny temu, chociaż
czułam że tak szybko on nie odpuści. Mako była bardzo zręczna i
silna więc możliwe, że miałaby z nim równe szanse gdyby coś
zaszło za daleko, ale postanowiła jeszcze nie interweniować przy
pomocy siły. Tygrysie oko błądząc ręką po ciele dziewczyny
wsunął rękę pod jej sweter, sunął palcami delikatnie w górę
aż trafił na zapięcie od stanika którego pozbył się jednym,
sprawnym ruchem, po czym rzucił cześć bielizny za łóżko
-to nam chyba nie będzie
potrzebne w sumie.. - po chwili obok stanika na podłodze
wylądował sweter – to też nie
poczuł jak dziewczyna zaciska uda
które obejmowały jego nogi i napotkał rozmarzony wzrok –
pozwolisz że będę kontynuował - na co ona otrząsnęła się i
pewnie chwyciła go za koszulę zdejmując z niego tak że wszystkie
guziki posypały się na pościel, nie dało się ukryć zaskoczenia
mężczyzny
-nie rób takiej miny nie
tylko masz prawo się dobrze bawić – widniał na jej
ustach uśmiech godny zwycięzcy
-nie myśl że Tobie dam
prowadzić to przedstawienie – w jednej chwili
czarodziejka leżała na łóżko, mężczyzna znajdował
się nad nią przyciskając jej nadgarstki – kotku,
pozwól że ten wieczór uczynię najlepszym w całym Twoim życiu dotychczas i gwarantuję że długo jego
nie zapomnisz – ona tylko otworzyła usta żeby się
odgryźć lecz zamiast słów dało się słyszeć jęk
dziewczyny spowodowany agresywnymi pocałunkami mężczyzny
w jej szyję. Serce zaczęło jej szybciej, oddech coraz
cięższy.
Kontynuując pieszczoty jego
ręce powędrowały z jej nadgarstków na krągłe piersi,
które delikatnie opuszkami palców dotykał następnie
chwycił je obie mocno ściskając na przemian. Oderwał
usta od jej szyi, czując jej miękkie piersi malował się
chytry uśmiech na jego twarzy ściskając mocno jej sutki,
jęknęła głośna na ten gest. Chłopak przypomniał
sobie że jeszcze o czym zapomniał, zabrał się do
ściągania spodenek i rajstop po drodze napotkał czarne
koronkowe majtki idealnie dopasowane do jej kształtnej
pupy. Napawał się tym widokiem, czując słodki zapach
jej ciała który przypominał świeże brzoskwinie, widząc
te urocze czerwone policzki na twarzy dziewczyny,
wyzywający wzrok i szyję obsypaną malinkami, jeszcze nie
czuł się jak zwycięzca ale był coraz bliżej tego co
wcześniej planował. W mgnieniu oka majtki znalazły się
obok reszty jej garderoby nachylił się, ona przyciskając
jego głowę udami cała drżała z podniecenia.
Po
upojnie spędzonej nocy nad ranem mężczyzna zaczął się już
zbierać do wyjścia, Mako siedziała na łóżku owinięta jedynie w
prześcieradło całe w skowronkach na myśl o tym o dzisiejszej
nocy.
-czy musisz już iść? - zapytała
pod nosem
-niestety ale czas już na mnie
- mam nadzieję że się niedługo
zobaczymy
-nie mogę potwierdzić, że
niedługo ale na pewno kiedyś jeszcze nasze drogi się znów zejdą
-ale mam nadzieję że nie tylko w
łóżku – prychnęła oburzona
-baaaka, oczywiście że nie kotuś
– mrugnął w jej stronę, jej policzki znów przybrały barwy
czerwonego.
Kiedy wychodził szepnęła
-czy dowiem się kim naprawdę
jesteś? - udając że nie słyszał pytania wyszedł na drzwi,
zamykając jej za sobą
- lepiej żebyś się tego
nigdy nie dowiedziała – uśmiechnął się pogardliwie, po
opuścił mieszkanie dziewczyny i udał się w kierunku cyrku,
w końcu była pora żeby zapolować na kolejną ofiarę i
znaleźć lustro marzeń, w którym ukryty będzie pegaz.
♥
wiem że wystąpiły 2 rodzaje narracji, cóż >.<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz